Nurkowanie w Indonezji – Centrum nurkowe Divine Divers na wyspie Gili Meno – moja recenzja osobista.

Divine Divers – Indonezja

Indonezja, którą poznałem nie rozkochała mnie w sobie, nie zafascynowała, nie zaintrygowała, ale na pewno muszę tam wrócić z jednego, ważnego dla mnie powodu – nurkowania. Bogactwo flory i fauny wydaje się być nieskończone. Przyjemna temperatura wody, widoczność często sięgająca kilkudziesięciu metrów, piękne nurkowiska zlokalizowane kilka metrów od plaży. Nie starczyłoby mi mojego całego hulaszczego życia do zobaczenia chociażby 1/10 z tego co Indonezja ma do zaoferowania.

Jednym z centrów nurkowych, które miałem przyjemność odwiedzić było Divine Divers, zlokalizowane w północnej części rajskiej wyspy Gili Meno. Wysepki Gili leżą pomiędzy Bali, a Lombok. Są to trzy perełki w których skład wchodzą: Trawangan, Air no i właśnie Meno. Odwiedziłem każdą z nich. Centrum nurkowe Divine Divers polecił mi mój serdeczny, hiszpański przyjaciel z którym pracowałem w Tajlandii. Ów przyjaciel pracował w tej bazie w czasie kiedy w Tajlandii był niski sezon. Nachwalić się nie mógł tego miejsca, tych ludzi. Ja chwalić za bardzo nie będę. Zapraszam do mojej osobistej recenzji Divine Divers Gili Meno.

Nurkowanie w Indonezji - Centrum nurkowe Divine Divers na wyspie Gili Meno - moja recenzja osobista.

Wyspy Gili z lotu ptaka. źródło: http://www.manta-dive-giliair.com/gili-islands-dive-sites/ 16.05.2017

1. Pierwsze wrażenie – dobre początki, ale jaki finisz?

Pierwsze wrażenie to decydujące sekundy o tym czy polubisz/pokochasz/znienawidzisz/olejesz dane miejsce. Wielokrotnie nie zdajemy sobie nawet sprawy z tego co składa się na to kilkusekundowe rozpoznanie prowadzone przez nasz mózg, który decyduje co jest dla nas dobre, a co nie. Tak samo mam w bazach nurkowych w których nurkowałem. Jeśli chwilę po wejściu do bazy od razu zaczynam czuć to coś, coś co od razu mnie stamtąd odpycha, powoduje mrowienie pod… lewym kolanem, to od razu wychodzę z tego miejsca. Ufam swojemu instynktowi. Jeśli jednak wszystko wydaje się ok to zostaję i zagaduję.

Do pierwszego wrażenia zaliczam również atmosferę bazy, styl prowadzenia rozmowy, czystość na „wejściu”. W Divine Divers zostałem. Od początku miałem przyjemność rozmawiać z managerem bazy, który wydał mi się bardzo życzliwy i kompetentny. W znany mi sposób kierował nas na wybór jednego z miejsc nurkowych. Czuję pismo nosem kiedy ktoś wpycha mi jakąś miejscówkę na siłę, zachwalając pod niebiosa. Stwierdziłem, że najbardziej zależy mi na tym aby spokojnie zanurkować, nie naciskałem na nic ambitnego i przystałem na to co mi zaproponował.

Nazajutrz dowiedziałem się o co chodzi. Miejscówka na którą zostaliśmy namówieni została wybrana pod pozostałe 2 osoby z naszej grupy. Para Szwedów świeżo po kursie OWD, czyli mieli zrobione 4 nurkowania… Powiem tak: takiego pasztetu nigdy nie zrobiłem żadnemu doświadczonemu nurkowi, który przyjechał na relaks w mojej bazie. Nienawidzę ściemy i wciskania farmazonów o jakiejś miejscówce i informowaniu przed samym nurkowaniem, że PRZYPADKOWO wybraliśmy to samo miejsce co pozostali klienci bazy-oprócz nas jedyni. W taki sposób moje podejrzenia po pierwszej rozmowie sprawdziły się. W samej bazie czysto, ładnie i schludnie. Zaliczka zapłacona, pokwitowanie wręczone. Pierwsze wrażenie bazy Divine Divers oceniam jako – średnio. Niby fajnie, ale na pierwsze nurkowanie wchodziłem już z lekkim swędzeniem.

Nurkowanie w Indonezji - Centrum nurkowe Divine Divers na wyspie Gili Meno - moja recenzja osobista.

Gotowi na wyzwanie! Gili Meno 2016, autor:Tomasz Biegaj

2. Odprawa – hiszpańska flegma , szwedzkie świeżaki, polska fantazja.

Nurkowanie bez odprawy jest jak seks bez gry wstępnej, jak wódka bez zapojki, jak płetwonurek bez partnera. Da radę, może nawet się uda. Będzie trudno ale ekscytująco. W nieczęstych wypadkach każdy z nas czasami tak postępuję. Rutyna jest wiagrą takiego postępowania.

Naszym przewodnikiem był Raul, Hiszpan. Lekko zarośnięty z kręconymi czarno-siwymi lokami na głowie. Po pierwszych zdaniach Raula już się domyśliłem, że są to jego początki pracy jako Divemastr’a. Niedoświadczenie nie powinno od razu skreślać naszego przewodnika. Podszedłem do niego bardzo pozytywnie.

Ja jestem instruktorem, Bianka nurkiem P2 CMAS więc my sobie jakoś poradzimy. Obawy miałem co do drugiej pary z naszej grupy…. Raul zapomniał przypomnieć wszystkim jak pokazać większość ważnych znaków takich jak: rezerwa, prądy, koniec nurkowania, safety stop. Nie wspomniał nic o przedstawicielach lokalnej flory i fauny, szczególnie o tych niebezpiecznych. Raul nie pokazał nam mapy nurkowiska. Raul nie powiedział co zrobić w przypadku jakiejkolwiek awarii. Raul „położył” to nurkowanie tuż przed wejściem do wody.

Nurkowanie w Indonezji - Centrum nurkowe Divine Divers na wyspie Gili Meno - moja recenzja osobista.

Przed nurkowaniem z Raulem. Gili Meno 2016, autor: Tomasz Biegaj

3. Sprzęt – francuska marka opanowała Indonezję!

Sprzęt to głęboki temat. Każdy ma swoje osobiste preferencje i upodobania co do funkcjonalności i znaczka firmowego. Ja skupię się na rzeczach najważniejszych czyli: prostota użytkowania, stan zużycia i dopasowanie do warunków danego miejsca. Sprzęt w Divine Divers był bardzo porządny. Widać było, że osoba za niego odpowiedzialna wiedziała co robi bo już samo miejsce do jego konserwacji, płukania i suszenia było bardzo dobrze przemyślane. Większość sprzętu z namaszczenia Jaques’a Cousteau -Aqualung.

Nurkowanie w Indonezji - Centrum nurkowe Divine Divers na wyspie Gili Meno - moja recenzja osobista.

Na wyposażeniu Polsko-Indonezyjska flaga! Gili Meno 2016, autor: Tomasz Biegaj

4. Łódź/transport – chcę taką łódź na Mazury!

Miejsce nurkowe oddalone było max 1 km od plaży przy której znajdowała się baza więc podróż była krótka. Sprzęt zanieśli i spakowali na łódź ludzie z obsługi. Z przyzwyczajenia zacząłem im pomagać, za co zostałem zrugany przez jednego ze śniadych jegomości, że jestem na wakacjach i mam zabrać łapy 🙂 Łódź była w dobrym stanie, tradycyjna indonezyjska, drewniana z dwoma płozami. Idealna na takie krótkie wycieczki. Chętnie bym taką zaadaptował na Mazurach.

Nurkowanie w Indonezji - Centrum nurkowe Divine Divers na wyspie Gili Meno - moja recenzja osobista.

Łódź nurkowa bazy Divine Divers, Gili Meno 2016, autor: Tomasz Biegaj

5. Nurkowanie – opowieść o osiągnięciu DNA.

Po tak zacnej odprawie miałem lekkie obawy przed tym nurkowaniem. Nie bezpodstawnie. Wejście do wody to był istny cyrk. Sprawdzenie partnerskie to był tylko okrzyk naszego przewodnika. Nawet nie spojrzał na nas przed wejściem do wody… a do wody pierwszy wskoczył szwed, który miał na koncie około 5 nurkowań w wodzie otwartej. Później kolejność była już dowolna, a ja z bananem na ustach miałem zabawę po pachy. Zaraz po tym jak wylądowaliśmy w wodzie z przyzwyczajenia wsadziłem głowę do wody, aby ocenić widoczność, okolicę i przede wszystkim prądy. Według tego co Raul mówił na odprawie prąd miał być z południa→północ, a nurkowanie miało być „one way drifting” czyli płynięcie z prądem z punktu A do punktu B.

Jakież było moje zdziwienie po tym jak spojrzałem na rafę i zobaczyłem ławice ryb i miękkie koralowce falujące z prądem w kierunku odwrotnym niż przedstawił nam to nasz przewodnik:) Nawet jeszcze unosząc się na powierzchni spytałem się go czy jest „siur” tego prądu. Odpowiedział, że tak. Po opadnięciu na dno wszyscy poczuliśmy ten prąd. Nie był mocny, ale też nie był słaby. Był średni, czyli w momencie kiedy przerywaliśmy pracę płetw to od razu spychał nas do „tyłu”. Byłem przekonany iż Raul zmieni decyzję i kierunek płynięcia. Nie zrobił tego. Możliwe, że obawiał się, że kapitan łodzi nie zauważy naszej zmiany kierunku i nie wypatrzy nas z daleka. Ja i Bianka „przykleiliśmy” się do dna gdzie prąd jest najłagodniejszy, a biedni Szwedzi walczyli w toni z pływalnością i prądem, raz po raz zerkali w naszą stronę z miną w stylu „WTF” czy „co do kur@#$”.

Po około 40 minutach prąd lekko zelżał. Nasz przewodnik zerkał do tyłu co kilka minut patrzył czy żyjemy i pytał wszystkich oprócz mnie o powietrze. Rozumiem, że chciał mi pokazać, że mi ufa bo jestem instruktorem. Ja nigdy tego nie robię, szczególnie na pierwszym nurkowaniu. Zaufanie tak, ale nie na pierwszej randce :).

Maksymalna głębokość nurkowania jaką osiągnąłem z Bianką, to około 17m, średnia wyszła ok 11m. Szwedzi bujali się non stop 3 metry wyżej.

Ogólnie miejsce samo w sobie okej, ale w Indonezji na 100% znajdziecie wiele ciekawszych. Trochę korali, trochę ryb, na wielki plus kilkanaście żółwi. Żeby nie ten prąd nurkowanie byłoby totalną sielanką. Po 53 minutach nurkowania pod prąd skończyliśmy nurkowanie bo Szwedzi poschodzili już poniżej rezerwy. Bez komentarza. Na łodzi wszyscy byli uśmiechnięci, ale nie wiem czy dzięki super nurkowaniu czy jego zakończeniu. Nikt z grupy nie zdecydował się na nurkowanie z tą bazą i z tym przewodnikiem następnego dnia.

Nurkowanie w Indonezji - Centrum nurkowe Divine Divers na wyspie Gili Meno - moja recenzja osobista.

Nurkowanie Gili Meno- wszędzie Żółwie Morskie!, autor: Tomasz Biegaj

6. Oferta Divine Divers – stosunek jakości (nijakości) do ceny.

Menu każdego centrum nurkowego powinno spełniać wymagania największych nurkowych głodomorów. W Divine Divers oferta jest standardowa i obejmuje kursy PADI od OWD do Dive Mastera. Za jedno nurkowanie rekreacyjne tzw. fund dive trzeba zapłacić 490 000 Indonezyjskich Rupii co daje w przeliczeniu około 140pln(sprzęt w cenie). Jak za nurkowanie na bliskiej, mizernej miejscówce to sporo. W Tajskich bazach wychodzi taniej za 1 nurkowanie w miejscach oddalonych  40 km od brzegu i na łodzi do Waszej dyspozycji jest wyżywienie i napoje. Za kurs podstawowy płetwonurka OWD zapłacicie około 1660 zł, a DSD czyli podwodne pierwsze kroki około 300 zł. Ceny za nocleg w ich resorcie nie znalazłem, ale na pewno nie są budżetowe bo mają baseny i inne frykasy. Ogólnie stosunek do jakości taki sobie.

Podsumowując, jeśli jesteście na Gili Meno i nie macie innej opcji to zanurkujcie z Divine Divers. Daleki jestem od mówienia zanurkuj tam lub nie. Jak to mówią Tajowie „never try never know”, być może Wy będziecie mieli całkowicie inne odczucia. W mojej skali nurkujniebiegaj daję indonezyjskiej bazie Divine Divers…

 

leszcze w skali 1-6!

 

 

Nurkowanie w Indonezji - Centrum nurkowe Divine Divers na wyspie Gili Meno - moja recenzja osobista.

Mapa miejscówek nurkowych w okolicach wysp Gili.

autor artykułu „Nurkowanie w Indonezji – Centrum nurkowe Divine Divers na wyspie Gili Meno – moja recenzja osobista.” Tomek Biegaj

Komentarze

Chcesz coś powiedzieć? Masz do tego prawo!
Ten Wpis nie ma jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

Masz jakiś pomysł?

Przejdź do góry